Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 29 września 2013

Rozdział 7

Usiadłam obok nadal nie przytomnego bruneta i zaczęłam szlochac. Siedziałam tam mając nadzieje... wiedząc że wszystko będzie dobrze.Gdy nagle.... Chłopak zaczął się budzic. Na mojej trwarzy zagościł uśmiech.Można powiedziec że Harry już się ocknął spojrzał na mnie swoimi zielonymi oczami
 -Ha-Hanna? Co się stało?-wybełkotał
-ciiii... Harry musisz odpoczywac,czekaj zadzwonię do chłopaków i powiem że się obudziłeś.
Wyjęłam z torebki telefon i wybrałam numer do Louisa
-halo
-halo,hej Lou
-hej...jak z Harry'm?
-włącz na głośnik
-ok
-chłopaki.... Harry się obudził,przyjeżdżajcie-usłyszałam tylko uradowanie chłopców po czym nastąpił koniec rozmowy.
-Hanna co-co się stało
-Harry... miałeś wypadek... potrącił cię samochód.-powoli tłumaczyłam chłopakowi-leżysz tu 2 dni.Ja ide porozmawiac z lekarzem :)
-dobrze...
Wyszłam na korytarz.Tam spotkałam lekarza zajmującego się Harry'm.

-Dzień dobry
-dzień dobry,co u pana Stylesa?
-wszystko w porządku obudził się.
-naprawdę?! Och to w takim razie chocmy do niego.
Ruszyliśmy z powrotem do sali.
-dzień dobry panie Styles jak się pan czuje?
-nie najlepiej...boli mnie głowa
-to potrwa jakiś czas ale potem głowa przestanie bolec.Musze powiedziec że ma pan bardzo opiekuńczą kuzynkę,przychodziła tu codziennie i czuwała,czekała aż pan się obudzi
-wie-wiem.... taka rodzina to skarb
-no wiec jeśli pan będzie się dobrze jutro czuł to pod wieczór pana wypiszemy .
-dobrze dziękuje
Lekarz wszedł.Był bardzo sympatyczny i pozytywnie nastawiony,Harry miał szczęście że leczył go właśnie doktor Kostka
-Hanna....chyba musimy przełożyc lot do Londynu bo....
-Harry nie przejmuj się ja cie spakuje :) a jutro jak wyjdziesz będziesz już gotowy
-dziękuje za wszystko..
-och nie masz za co ;) - po moich słowach weszli do sali chlopcy
-Hej brachu i jak?
-jakoś leci... jutro wychodze
-no to świetnie -powiedział Zayn
              

            Kiedy wyszliśmy od Harry'ego była 15.00 bo trochę się zasiedzieliśmy.Postanowiliśmy iśc na obiad bo od śniadania nic nie jedliśmy.Lou i ja szliśmy z przodu a chłopaki za nami.Dotarliśmy do auta.Ja usiadłam z tyłu razem z Zayn'em i Niall'em a z przodu usiadł Liam i Louis. Obiecałam chłopcom spaghetti wiec podjechaliśmy jeszcze do sklepu po potrzebne składniki.Kupiliśmy sos do spaghetti,makaron i mięso mielone.Gdy biliśmy w domu chłopcy poszli znaleśc jakis fajny film do obejrzenia a ja wzięłam się za obiad.Gdy danie było prawie gotowe chłopcy stali i wdychali zapachy dochodzące  z kuchni.Na każdy talerz nałożyłam mniej więcej równą porcje posiłku po czym postawiłam w salonie na stole.Chłopcy już czekali z niecierpliwością.Jedli jak świnie XD Ja powoli a oni wręcz rzucali się na talerz xd. Postanowiliśmy obejrzec ''skyfall'' .W gronie chłopców zawsze miło płynie czas.Chłopcy poprosili mnie bym nauczyła ich trochę polskiego.Zgodziłam się ale pod warunkiem że dadzą mi obejrzec film.Seans skończył się o 17.30 Chłopcy tylko czekali aż nauczę ich trochę nowego języka.Poprosili bym nauczyła ich słowa a właściwie zdania ''kocham cię''Zaczęliśmy sylabami.
-Ko
-ko-powtorzyli chłocy
-cham 

-cham
-cie
-cje 

-no prawie dobrze... ten wasz akcęt troche trudno zrozumiec ale dobrze.Jeszcze raz.
-Ko-cham-cie
-ko-cham-cie
-Brawo ! Udało się :) co jeszcze?
-naucz mnie ''jetem głodny''-wykrzyknął Niall
-hahaha no dobrze-Jestem
-jestem
-gło-dny
-gło-dny-chłopakowi szło bardzo dobrze

Już po paru minutach nauki chłopcom jezyki się poplątały.Ja zmęczona zamierzałam iśc spac ale chłopcy nalegali bym obejrzała z nimi horror.Oglądaliśmy ''klątwa Chucky'' i kiedy był najstraszniejszy moment rozległ sie dzwonek do drzwi
-aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!-wypiszczałam i wtuliłam się w Louisa który obok mnie siedział.
-pizza- wyłonił sie z za drzwi krzyk  mężczyzny
-już ide-zerwał się z miejsca Niall
-pochłonął cały talerz spaghetti i jeszcze zamawia pizze?0,o
-to jest Niall Horan tego nie ogarniesz-odpowiedział mi Liam
-hahhahahaha masz racje
blondyn wrócił z pizza napakowaną dodatkami.Aż mi sę niedorze zrobiło na jej widok.Byłam wykończona więc zostawiłam chłopców na dole a sama poszłam już spac.Zwariowany dzień............
                                      ***
z góry sory za błędy i jak to zawsze ja zapraszam do komentowania bo chce znac waszą opinie :) byc może dzis wieczorem ukarze się now rozdział :) wszystko będzie na moim fanpage :*** papa

1 komentarz: