Otworzyłam oczy . Przemieściłam się na łóżku do pozycji siedzącej a następnie jeszcze w piżamie powoli i namolnie zeszłam na dół.Na parapecie w kuchni leżała koperta a na niej napis; ''Hanna!"
otworzyłam kopertę w środku był list.Zaczęłam czytac
''Hanna!
Przepraszamy ale mamy do załatwienia parę spraw dlatego nie ma nas teraz obok ciebie .Będziemy około 10.00 więc niedługo :)
sto całusów xx chłopcy''
Spojrzałam na zegarek.Była 10.10 więc chłopcy się spóźniali.Ruszyłam w stronę salonu.Wskoczyłam na kanapę i włączyłam telewizje.Nie było nic ciekawego więc włączyłam sobie na DVD ''shrek'' xd. Dawno tego nie oglądałam. Minęło już około 20 min filmu gdy zadzwonił mój telefon.Odebrałam.''Nie!'' pomyślałam.Dzwonili z...... szpitala ;c.Harry jest w ciężkim stanie.Miał wpadek.Odrazu łzy napłyneły do moich oczu.Podobno pisał do mnie sms że już idą i wtedy się zagapił i potrącił go samochód.Matko! Nie!Popędziłam do szpitala.Podeszłam do recepcji.
-Przepraszam!Nazywam się Hanna Styles. Wie pani może gdzie leży mój kuzyn Harry Styles?
-tak,sala 69
-dziękuje do widzenia!
-do widzenia
Popędziłam do sali nr 69.Weszłam.W środku byli już chłopcy i co najgorsze... nieprzytomny Harry.
-chłopaki...mogę zostac sama z nim?
-jasne-odparł Zayn i wyszli
Złapałam rękę Harreego i zaczęłam płakac. Bałam się że nie przeżyje.Nie dam sobie rady bez niego.On jest jedyny kto mi został.Jest jeszcze gemma ale z nią nie mam tak dobrych kontaktów jak z Hazzą a no i.... ciocia.Ona jest wspaniała ale jednak zbyt daleko ode mnie .Po za tym Harry jest dla mnie jak brat.Nie chce go stracic. Mój płacz było słychac chyba na korytarzu ;/.Lou wszedł.Zobaczył mnie zapłakaną i rozmazaną.
-słuchaj. Chocmy do domu. Chłopaki jeszcze zostaną z nim.
-n-n-o d-d-obrze al-e-e jutro z sa-m-m-ego-o ran-a do n-n-iego idziem-m-my-powiedziałam zapłakana
Chłopak objął mnie ramieniem i wyszliśmy z sali .Minęliśmy chłopaków i ruszyliśmy do auta.Lou dał chusteczkę i pomógł wejśc do pojazdu.Ruszyliśmy.Lou co chwila spoglądał na mnie z uśmiechem dawając sygnał że wszystko będzie dobrze i żebym się nie martwiła.''jakbym miała nie dośc wrażeń -.- ojciec chla,wczoraj mnie uprowadzono,teraz to a jutro co?Kurwa ja się pytam co?''myślałam.Dotarliśmy na miejsce.Usiadłam na kanapie i zaczęłam płakac.Lou usiadł obok i mnie prztulił.
-ciiiii już dobrze.wszystko będzie dobrze,obiecuje ci to
Popatrzyłam na niego a on uśmiechnął się do mnie.Wiedziałam że w środku cierpi tak samo jak ja bo może stracic przyjaciela a tak naprawdę to on miał gorzej.Bo to on widział jak jego przyjaciel został potrącony.Byliśmy przytuleni do siebie.Wiedziałam że czujemy to samo cierpienie.Siedzieliśmy cicho ale w tej sytuacji rozumieliśmy się bez słów. Louis w tej chwili jest dla mnie niesamowity oparciem.Przez ostani dni zbliżyliśmy się do siebie. Myślę że coś do niego czuje ale nie wiedziałam czy to tylko przyjaźń czy coś więcej.Nadszedł wieczór.Chłopcy już wrócili a ja i Lou cały czas w tej samej pozycji.Ja płakałam on mnie pocieszał.Błagam tylko żeby ten koszmar się skończył.Postanowiłam że wyjdę się przewietrzyc sama... bez nikogo obok.Wyszłam.Omijając ulice za ulicą rozmyślałam.Myślałam o mnie,o mojej rodzinie,o tym co jest teraz i co było kiedyś.Jednym słowem o całym moim życiu.Stanęłam.Spojrzałam na kościół znajdujący się parę metrów ode mnie.Weszłam do niego.Zastałam tam pustkę.Nie było nikogo.Podeszłam do outarza. Uklękłam przed nim i zaczęłam się głośno modlic.
-Proszę boże,proszę! Zabrałeś mi matkę zostawiłeś z ojcem który mnie nie kocha,Harry to najlepsza i najważniejsza pamiątka z mojego dzieciństwa.Nie zabieraj mi go.On to osoba która była zawsze przy mnie wtedy kiedy była potrzeba.Jest dla mnie jak brat.Pamiętam jak tata czasem na mnie się wydarł a Harry był u mnie.Zawsze stawał w mojej obronie bo mnie kochał.Ja go też kocham.Nie zabiera mi go proszę.-mówiłam ze łzami w oczach.Nie wiedziałam co będzię dalej.Co będzie jeśli on odejdzie.......
***
No nareszcie jest.Przepraszam ale teraz mam sporo nauki i kolejny rozdział dodam dopiero w piątek.Mam nadzieje że wytrzymacie :) dziekuje za wszystkie komentarze :D piszecie czy się podoba
jest zajebisty :) kocham twojego bloga :*
OdpowiedzUsuńocchhh bo sie zarumienie :3
OdpowiedzUsuńKocham tego bloga <33
OdpowiedzUsuń