Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 22 września 2013

Rozdział 3

                                                                 *oczami Harry'ego*

... zamurowało mnie.
-zrobisz co ci karzę,a jeśli wezwiesz gliny to dziewczyna zginie.-Telefon był na głośnomówiącym więc chłopaki wszystko słyszeli.-masz dostarczyc mi do wieczora 10 000 000 dolców. Resztę informacji dostaniesz potem.-tajemniczy mężczyzna się rozłączył a ja siadłem bez radny.Ale byłem pewny że on nie dostanie tych pieniędzy.Bałem się o nią.Spędziłem z nią całe dzieciństwo.Byliśmy nie rozłączni a teraz? Nie mogę nawet o tym myślec bo od razu łzy napływają mi do oczu.Spojrzałem jak Lou grzebie coś w telefonie.
-moją kuzynkę zaraz mogą zabic a ty bawisz się komórka?!-powiedziałem lekko zbulwersowany.
-spokojnie...stary... mam pewien pomysł,zaraz wrócę-brunet wyszedł a ja z resztą rozmyślałem co robic.
Minęło jakieś 15 minut i Lou wrócił cały  zdyszany.
-cho-chodźcie-mówił biorąc głębokie oddechy
Lou prowadził nas aż poza park.Tam ujrzeliśmy tysiące dziewczyn ( i może paru chłopaków).
-No co?! Kazał nie wzywac policji ale nic nie mówił o directioners -na ustach chłopaka pojawił się wielki banan xd
-Louis jesteś genialny!-Zayn powiedział z zachwytem
-no wiem-odparł niebieskooki.
Razem z dziewczynami zaczęliśmy opracowywac plan.Jak to mniej więcej będzie wyglądac....
                                                             *oczami Hanny*
 Otworzyłam delikatnie oczy.Wszystko mnie bolało. Było ciemno.Byłam w jakiejś komórce czy coś  ten deseń.Czułam ucisk.Byłam związana i liny mnie okropnie uciskały.Moje usta były zaklejone taśmą.Próbowałam się jakoś wydostac ale nic z tego.I jeszcze ten głód.Nie wiedziałam co robic.  Modliłam\ się tyko aby chłopcy mnie znaleźli.Zauważyłam tego mężczyznę.  Dzwonił gdzieś.
                                                             *oczami Harry'ego
Znów zadzwonił mój telefon.Odebrałem i szybko włączyłem na głośnik.
-Pieniądze przenieś do starej fabryki szkła na piotrkowskiej 15.  Pamiętaj! Żadnych glin.
Dziewczyny i my wszystko dobrze słyszeliśmy.Wiedziałyśmy co robic. Dochodziła 16 więc musielismy się śpieszyc. Pocięliśmy 2 bloki rysunkowe i wsadziliśmy je do torby aby ten skurwiel myślał że to pieniądze.Kiedy byliśmy gotowi ruszyliśmy do aut.Jedno z nich prowadziłem ja.W moim aucie były directioners a u Lou byli chłopcy.Jeszcze raz powtórzyłem  z dziewczynami cały plan.Dojechaliśmy do fabryki.Zamieniliśmy się w połowie drogi autami.Lou podjechał z tyły budynku aby facet go nie widział.A ja na widoku. Podeszłem do mężczyzny z torbą.Miał kominiarkę. Wręczyłem  mu ''pieniądze''.Otworzył torbę jego wyraz twarzy zrobił się jakby chciał mnie zabic. Już ruszył do mnie z pięściami gdy nagle....Lou jebnął go gaśnicą w łeb z całej siły.Tym czasem dziewczyny rozwiązywały Hanne...
                                                                  *oczami Hanny*
Uratowana.Chłopcy są genialni.Kocham ich.
-Dziekuje!!!!!! Gdyby nie wy byc może nie żyłabym.
-dziękuj Louisowi on to wszystko uknuł - powiedział Hazz a ja uśmiechnęłam się
Podeszłam do Lou.Popatrzyłam mu w oczy.
-dziękuje....-zanurzyłam się w głębi jego oczu i odpłynęłam.
On pocałował mnie delikatnie.
-nie ma za co....
-OOOOOOOOOO....... - jak w filmie xd zrobili wszyscy wokół
Ale zabawa się jeszcze nie skończyła.Musieliśmy coś zrobic z aktualnie nie przytomnym mężczyzną.Dziewczyny pomogły mi związac mu ręce.Wsadziliśmy skurwiela do auta i mam zamiar jechac z nim na policje. Pożegnaliśmy się z dziewczynami i podziękowaliśmy każdej za pomoc.Sami tak jak planowaliśmy zawieźliśmy typa na policje.Harry poszedł po policjanta a my pilnowaliśmy już obudzonego zbira.Przyszedł glina.
-mhm-rzekł gdy opowiedzieliśmy mu całą historię.-szukaliśmy go już dobry rok. To nikt inny jak Jonny Spierdolny.-wybuchliśmy śmiechem gdy usłyszeliśmy jego nazwisko. Policjant zabrał faceta na posterunek a my ruszyliśmy do domu.Marzyłam o gorącej kąpieli.Gdy tylko otworzyły się drzwi domu od razu popędziłam do toalety na gorącą kąpiel. Rozebrałam i zaczęłam spuszczac wodę do wanny.''Znowu!!!'' zapomniałam wziąc swojej ''piżamy''.Owinęłam ciało ręcznikiem i zawołałam Lou który był najbliżej.
-Lou u mnie na łóżku leży moja piżama,podałbyś mi ją?
-już lecę - chłopak podskoczył i ruszył na górę.Po chwili był spowrotęm obok mnie.Podał mi ciuchy a ja podziękowałam i zamknęła łazienkę na klucz.Woda już była gotowa.Delikatnie włożyłam do wody prawą nogę za nią lewę a potem całe ciało  było już mokre.Zanurzyłam się w ciepłej wodzie.Wyjęłam z torby jakąś gazetę i czytałam.Kiedy już odpoczęłam nałożyłam na gąbkę żel pod prysznic który akurat leżał na wannie.Umyłam dokładnie każdą częśc  ciała a następnie je opłukałam.Kiedy wyszłam z kąpieli ubrałam piżamę i ruszyłam do chłopców.Siedzieli na kanapie i oglądali film. Dołączyłam do nich.Usiadłam obok Lou.Okazało się że to był horror.W pewnym momęcię okropnie się przestraszyłam i wtuliłam się w Lou.Ten mnie objął
-nie ma się czego bac-uśmiechnął się do mnie.
W jego ramionach czułam się bezpieczna.Może to dlatego że jest najstarszy a może dlatego że coś do niego czuje.....
                                                           ***
Dziekuje zaaa wszystkie kom.Bardzo się cieszę że się wam podoba mój blog.Jak zawsze zapraszam do komentowania :)

6 komentarzy:

  1. kochammm <3 jest po prostu mega i cos po między Louisem a Hanną sie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest genialne
    http://kochamonedirection0123.blogspot.com/ zapraszam do mnie
    CZYTASZ = KOMĘTUJESZ

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisz kolejny plis plis plis ^^
    Genialny rozdział, fajnie by było jakby ona pogada z Lou o tym co czuje albo coś ;)
    Dobrze, że ją znaleźli ;)
    Fajne nazwisko tg faceta co ją porwał. Na mojego kolege kiedyś mówili Johny Spierdolony (taka różnica, że jest "o" w środku xdd).
    Czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog :* Genialny pomysł na nazwisko porywacza. Leżałam jak to przeczytałam. Pisz kolejny rozdział proooszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się ciesze że ci się podoba :D Miło to słyszec i uwierzcie mi że naprawdę dodajecie mi tymi kom energii do pisania kolejnego rozdziału :) Ukarze się już nie długo.Może nawet dzisiaj

      Usuń
  5. Kocham <33 Patka dawaj następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń